PORZĄDEK MSZY ŚWIĘTYCH

Arcybractwo paskowe Pocieszenia Matki Boskiej


Arcybractwo paskowe Pocieszenia Matki Boskiej.
(Confraternitas Cincturatorum).

 Arcybractwo paskowe bardzo dalekiej sięga starożytności. Pasek
rzemienny służył już od wieków za oznakę pokuty, umartwienia,
wstrzemięźliwości i czystości. O proroku Eliaszu mówi pismo św., że był
pasem rzemiennym na biodrach opasany[1]. Tego zwyczaju trzymał się tak
Elizeusz, jak i inni prorocy[2]. Nawet ostatni z nich Jan Chrzciciel
nosił wedle świadectwa Ewangelii św. rzemienny pas około biódr
swoich[3]. Ze starego testamentu przeszedł zwyczaj noszenia paska do
nowego. Zbawiciel nasz rozkazuje Apostołom przepasać biodra swoje[4].
Św. Jan widział w objawieniu samego Chrystusa przepasanego złotym
pasem[5]. Stara legenda chrześcijańska opowiada, że Najśw. Marya Panna
jako Królowa panien, proroków i apostołów, przepasywała się paskiem i
tak ją też przedstawia wizerunek w Lorecie. Kościół grecki ustanowił na
cześć rzemiennego czarnego paska Matki Boskiej dwa święta: jedno 2 lipca
pod nazwą znalezienia paska św., drugie 31 sierpnia pod nazwą
przeniesienia św. paska z Jerozolimy 450 r. do cesarskiej rezydencyi w
Konstantynopolu, staraniem greckiej cesarzowej św. Pulcheryi. Patryarcha
konstantynop. św. Germanus wygłosił wspaniałe kazanie ku czci tejże św.
relikwii[6]. Wnet potem pobożna Pulcherya dźwignęła świątynię, w której
pasek ten w wielkiej czci przechowywany, przedmiotem był pobożności
pielgrzymów, którzy tam wiele łask i uzdrowień doznawali[7]. Lecz do
zakonu Augustyanów, a w szczególności do bractwa Matki Boskiej
Pocieszenia weszło używanie i poświęcanie pasków w następujący sposób:
 Św. Monika, matka wielkiego biskupa Hippony, św. Augustyna, po śmierci
męża swego Patrycyusza, modliła się gorąco do Matki Boskiej, ażeby ją
pouczyła, jak ona się ubierała po śmierci boskiego swego Syna, ażeby ją
mogła w tem naśladować i w wdowim stanie swoim tak samo się ubierać.
Matka Boża wysłuchała jej prośby, a ukazawszy się jej pewnego razu w
czarnej długiej, fałdzistej sukni, przepasanej rzemiennym czarnym
paskiem, rzekła do niej: „Córko, oto wysłuchana prośba twoja! Przypatrz
mi się dobrze, gdyż to jest właśnie ubiór, jaki za życia mego na ziemi
nosiłam, kiedy bezbożni żydzi mego najukochańszego Syna niemiłosiernie
ukrzyżowali. Chcesz mnie naśladować, ubieraj się podobnie.“ Z
wdzięcznością i radością poszła Monika św. za podaną z nieba wskazówką i
nosiła odtąd czarną długą suknię, przepasaną czarnym rzemiennym paskiem.
Za jej przykładem poszło wiele pobożnych matron. Kiedy wreszcie syn tylu
łez matki Moniki, św. Augustyn, do wiary św. się nawrócił i chrzest
przyjmował, przyoblekł go św. Ambroży biskup w czarny habit zakonny,
przepasał paskiem rzemiennym, jak nam o tem sam św. Ambroży opowiada[8].
Ztąd też założony potem przez św. Augustyna zakon Eremitów czyli
Pustelników augustyańskich, nosi habit czarny, pasem rzemiennym
przepasany.
 Między świeckimi jednak rozpowszechnił noszenie czarnego rzemiennego
paska dopiero św. Mikołaj z Tolentynu, świątobliwy zakonnik Augustyanin
i cudotwórca. Gorliwość tego sługi bożego pobudziła tak wielką liczbę
wiernych do przyjęcia rzemiennego paska św., iż papież Eugeniusz IV
erygował r. 1446 przy kościele augustyańskim św. Jakóba w Bononii osobne
„bractwo noszących pasek św. Augustyna, św. Moniki i św. Mikołaja z
Tolentynu“ i wielkiemi nadał odpustami. W kilkadziesiąt lat potem 1495
r. zaprowadził przy tymże kościele bł. Marcin z Vercelli, także
Augustyanin, inne jeszcze bractwo pod nazwą „Matki Boskiej Pocieszenia.“
Otóż obydwa te bractwa tak paska rzemiennego, jak i Pocieszenia Matki
Boskiej złączył r. 1570 ówczesny jenerał zakonu Augustyanów, Tadeusz z
Perugii, w jedno bractwo, a papież Grzegorz XIII zatwierdził je bullą r.
1575 pod nazwą „arcybractwa paskowego Matki Boskiej Pocieszenia.“ W roku
następnym zawezwał tenże papież i inne bractwa tegoż rodzaju na całym
świecie, ażeby się z arcybractwem Bonońskiem połączyły, nadając zarazem
jenerałowi Augustyanów władzę erygowania tychże.

 Z tego więc powodu pomienione arcybractwo, zawdzięczając swój początek
czterym świętym: Najśw. Maryi Pannie, św. Monice, św. Augustynowi i
wielkiemu cudotwórcy św. Mikołajowi z Tolentynu, czci ich i wielbi jako
osobliwych patronów swoich. Za ich bowiem przyczyną otrzymało ono tak
wielkie odpusty, jakie nie zostały nadane żadnemu innemu bractwu. Uczeni
teologowie, jak Rodriguez Franciszkanin († 1613), Lezana Karmelita (†
1659), Gobat S. J. († 1679), mówią z wielkiem uwielbieniem o
osobliwszych odpustach i przywilejach bractwa Matki Boskiej Pocieszenia.
O. Gumpenberg z T. J. w swem dziele „Atlas Marianus“
nazywa je największem bractwem. Z tem chlubnem wyrażeniem zgadza się
najzupełniej orzeczenie papieża Grzegorza XIII: „Haec est prima et
primaria fraternitas omnium fraternitatum,“ to jest najpierwsze i
najznakomitsze bractwo ze wszystkich innych bractw. Z tego powodu sami
nawet papieże wpisywali się w to bractwo, począwszy od Grzegorza XIII w
nieprzerwanem następstwie po sobie[9]. Dawniej kwitnęło ono w wielu
miejscach Polski. Obecnie istnieje jeszcze w Wieluniu, u OO. Augustyanów
w Krakowie, w kościele parafialnym Krzemienickim pod Łańcutem i w Górce
duchownej w Księstwie Poznańskiem.












IV, Reg. I—8.
IV, Reg. IX—1 — Izai XXII.
Mar. I—6.
Łuk. XII—35.
Objaw. I—13.
Surius T. IV przy końcu.
Baroniusz T. VI an. 450.
Sermo 92 de baptismo Augustini.
„Źródło łask nieprzebrane“ przez ks. Piotra Geszkę, Kraków 1766; „Zdrój
pociechy“ przez ks. Władysława Weissenbacha, Rzeszów 1872.
Powrót